Blisko tragedii w Świnoujściu. Zderzyły się trzy statki
poniedziałek, 14 września 2015
z mediów | JM
O sporym szczęściu mogą mówić uczestnicy wypadku, który miał miejsce w sobotę około godziny 10 w Świnoujściu. Podczas wchodzenia do portu, statek towarowy stracił manewrowość i zderzył się ze zbiornikowcem. Dzięki przerwaniu przepływu paliwa, nie doszło do wycieku. Żadnemu z marynarzy nic się nie stało.
Wypełniony celulozą, 90-metrowy statek towarowy wpływał właśnie do portu w Świnoujściu, kiedy na jego pokładzie doszło do awarii systemu sterowania. Pozbawiona możliwości manewrowania, jednostka weszła w kurs kolizyjny z bunkierką, z której paliwo pobierał prom "Baltivia". Doszło do zderzenia statków. Na szczęście przepływ paliwa pomiędzy zbiornikowcem i promem został automatycznie odcięty, dzięki czemu nie doszło do wycieku.
Sprawę bada Inspekcja Urzędu Morskiego w Szczecinie. Wiadomo, że bunkierka "Palica" ma spore wgniecenie w części dziobowej, a sprawca wypadku dziurę w poszyciu w części nadwodnej. "Baltivia", dla której to druga kolizja w tym samym porcie w ciągu roku, nie zgłosiła uszkodzeń z wyjątkiem otarcia powłoki malarskiej. Groźne z pozoru zdarzenie zakończyło się zatem wyjątkowo szczęśliwie.
Francis Joyon na trimaranie IDEC wyruszył z Brestu samotnie w okołoziemski rejs z zamiarem pobicia rekordu Ellen MacArthur; zameldował się na mecie po 57 dniach żeglugi, poprawiając poprzedni rekord o dwa tygodnie.